Znajdź nas na Facebook
Facebook
Jesteśmy na Google+
Google+
PARÓWKI – temat tabu a może już nie :)

PARÓWKI – temat tabu a może już nie :)

Niestety nie znalazłam żadnych publikacji na temat parówek ale streszczę Wam materiały znalezione w internecie.

Aby uzyskać parówkę o charakterystycznej konsystencji oraz smaku – musimy użyć tłuszczu. Inaczej będzie zbyt sucha. W parówkach zazwyczaj jako surowiec tłuszczowy stosuje się podgardle oraz tłuste części mięsa. W skład wchodzą również skórki wieprzowe lub drobiowe.

W tańszych parówkach część chudego mięsa jest zastępowana mięsem oddzielonym mechanicznie (MOM) czyli pozostałościami z korpusów drobiowych, czy innych kości, które zostają przeciśnięte przez sito, oddzielające kości od mięsa. Oczywiście w parówkach można też znaleźć wodę, szpik, chrząstki, sól i inne dodatki.

Parówki dzieli się na wieprzowe, drobiowe i mieszane, ponadto istnieje parówkowa (grubsza od parówki) i parówki cielęce (uznawane za chwyt marketingowy).

Warto czytać etykiety, na których powinna być informacja o składzie parówki, dacie przydatności do spożycia oraz informacja o producencie.

Za jakościowo dobrą parówkę można uznać taką, która zawiera ok. 50% mięsa chudego i ok. 50% mięsa tłustego.

Jakie polepszacze stosują producenci?
– Fosforany – sprawiające, że do parówek można dodać więcej wody a tym samym obniżyć koszt produkcji. Pozwalają również na odczucie pękania przy zgryzaniu.
– Błonnik, skrobia, kasza manna – w celu poprawienia konsystencji parówek.
– Przeciwutleniacze – jako stabilizatory barwy.
– Koszenila – poprawia barwę parówki (uzyskiwany z odwłoków mszyc kaktusowych).
– Azotyn sodu – do konserwowania parówek.
– Glutaminian sodu – wzmacniający smak.

Dobre parówki nie mogą kosztować mniej niż 10 zł/kg.

Co Wy o nich sądzicie?

Podziel się: